Sanatorium Dźwięku w Sanatoriach Dolnośląskich

30.08.2019
Sanatorium Dźwięku w Sanatoriach Dolnośląskich

W dniach od 16 do 18 sierpnia 2019 miała miejsce w Sokołowsku już 6. edycja festiwalu „Sanatorium Dźwięku”. Jedną z festiwalowych prezentacji gościliśmy w naszej palmiarni przy obiekcie „Biały Orzeł”.

 

Sanatorium Dźwięku to festiwal poświęcony eksperymentalnej muzyce współczesnej oraz szeroko rozumianej sztuce dźwięku. Jego głównym celem jest przedstawienie możliwie najszerszego spektrum zjawisk związanych z rozwojem form muzycznych w XX i XXI wieku. Festiwal prowadzili Zuzanna Fogtt, Gerard Lebik we współpracy z Michałem Liberą. Podczas dotychczasowych festiwali pokazano realizacje około 120 artystów z całego świata, wiele z nich powstało specjalnie w kontekście miejsca podczas rezydencji artystycznych w Sokołowsku. Festiwal Sanatorium Dźwięku to nie tylko koncerty, ale również szereg realizacji z pogranicza sztuki dźwięku, performance oraz projekty tworzone i dedykowane specjalnie temu wydarzeniu. Tworzone są przez muzyków, kompozytorów, twórców interdyscyplinarnych.

Więcej informacji na stronie festiwal.sanatoriumdzwieku.pl/pl/

Festiwal odbywa się w kilku miejscach w Sokołowsku w tym w gościnnych wnętrzach palmiarni przy obiekcie „Biały Orzeł”.

 

Tam miało miejsce wydarzenie zatytułowane „Pigtwitch”, tableau vivant (żywy obraz) o leczeniu histerii dźwiękiem w szpitalu Salpetriere, które przygotowali: Michał Libera, Barbara Kinga Majewską & Tony Di Napoli

 

Koncert zrealizowany został w ramach projektu Musica Sanae.
Musica Sanae to projekt artystyczny poświęcony związkom muzyki i medycyny, który prezentowany był w Neapolu, Sokołowsku oraz Berlinie. W jego ramach ponad czterdziestu muzyków, performerów, badaczy oraz teoretyków z całego świata prezentowało własne ujęcia relacji między słuchaniem a higieną, leczeniem, dobrostanem i postępem. Poruszali się nierzadko w szarej strefie między medycyną a dźwiękiem, nauką a spekulacją, wiarą a mistycyzmem. Niektórzy używali narzędzi medycznych; inni odwoływali się do rozmaitych metod terapeutycznych; ukazywali choroby z punktu widzenia dźwięku oraz konkretnych pacjentów, którzy z dźwiękiem się borykali; wirusy poddane zostały sonifikacji a słynne nowoczesne halucynacje - odtworzeniu. A to wszystko w Sokołowsku - miejscu nieodłącznie związanym z historią medycyny właśnie.

 

Nam szczególnie spodobał się występ TONYEGO DI NAPOLI - z wykształcenia rzeźbiarza, który obecnie zajmuje się wyłącznie dobywaniem ze swych rzeźb dźwięku a jego nazwisko częściej pojawia się w kontekście sound artu niż rzeźby. Po studiach w Liege, odbył on szereg podróży, m.in. do Patanu w Nepalu oraz Pietrasanty we Włoszech, gdzie specjalizował się w historii i technikach grania na kamieniach. Od ponad dekady zajmuje się konstruowaniem rzeźb dźwiękowych oraz improwizacją z muzykami ze świata zarówno muzyki instrumentalnej jak i elektronicznej.
Tony Di Napoli gra na kamieniach - tych zwykłych, znalezionych w przypadkowych miejscach, o nieokreślonym pochodzeniu i przypadkowych brzmieniach ale także tych, które pieczołowicie dobiera, rzeźbi i stroi tworząc z nich własnej konstrukcji litofony. Jeden z najstarszych instrumentów muzycznych Di Napoli buduje na własny

użytek z kamiennych bloków wapienia mających ponad 300 milionów lat. W jego skład wchodzą sztabki kamienne o minimalnie odmiennych kształtach i rozmiarach, co decyduje o zróżnicowaniu wysokości ich tonów i sprawia, że jego litofony stają się pełnoprawnym instrumentem mikrotonowym.

 

więcej: www.musicasanae.com oraz listopadowym wydania Glissando i Positionen

Galeria